Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olefir. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olefir. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 stycznia 2015

Olechwir Aleksander, s. Teodora

Chcąc przybliżyć sylwetkę i losy Aleksandra powinienem zacząć od jego ojca Teodora Olechwira. Teodor urodził się 23 września 1843 r. w Sławęcinie na przedmieściach Hrubieszowa. Wychował się w rodzinie unickiej. Dnia 05 lutego 1865 r. ożenił się z Paraskowią Traczuk. Po zlikwidowaniu przez carat Kościoła unickiego w ramach represji 1875 roku Teodor Olechwir z rodziną i kilkoma innymi unickimi rodzinami zesłani zostali wgłąb Rosji. We wspomnieniach Antoniego Wiatrowskiego przeczytać możemy:

"... Lud skupił się w ciasnym kościółku po-klasztornym. Nie pomogły żadne środki, nawet okrucieństwa. 
Kilku gospodarzy zesłano do Rosji, a mianowicie: Szymona Ciesielczuka, Pawła Danilczuka, Józefa Lebiedowicza i Teodora Olechwira. Ten ostatni nie wrócił już z Rosji. ..."

W ustnych przekazach rodzinnych zachowała się opinia, że Teodor z rodziną zesłany został na Syberię, jednak wersji tej jak dotąd nie potwierdzono w żadnych dokumentach. Nie zdołaliśmy również ustalić gdzie, kiedy oraz w jakich okolicznościach Teodor zmarł. W czasie opisanego zesłania ok. 1882 roku urodził się Aleksander Olechwir, najmłodsze dziecko Paraskowii i Teodora. Nieznany jest dokładny czas i miejsce narodzin Aleksandra, jak również późniejsza migracja rodziny. 

Aleksander Olechwir

Wiadomo jednak, że na przełomie XIX i XX wieku rodzina Olechwirów osiadła w Charkowie na Ukrainie lub w jego okolicach. Aleksander zatrudnił się na kolei: został maszynistą. Ok. 1908 roku ożenił się z Rozalią Huk, ur. 18 sierpnia 1884 r. w Ostrzycy w powiecie Krasnostawskim, a w tamtym czasie pracującą na służbie w rodzinie organisty z Tarnogóry. Po ślubie Aleksander z Rozalią osiedli w Trościańcu (ukr. Тростянець), powiecie Achtyrskim (ukr. Охтирка) obecnie będącym w obwodzie sumskim. Podczas pobytu w Trościańcu urodziło się im pięcioro dzieci: Marcela, ur. 1909 r.; Genowefa, ur. 1911 r.; Maria, ur. 1913 r.; Jadwiga, ur. 1915 r. oraz Wanda, ur. ok. 1917 r. Aleksander nadal pracował jako maszynista, natomiast Rozalia prowadziła na stacji kolejowej bufet. Dzięki dobrej jak na tamte czasy pracy dorobili się własnego domu z ogrodem i rozległym sadem. Odkładali też oszczędności z zamiarem wykształcenia dzieci. 

Rosja, ok. 1900 r.
Aleksander Olechwir (po prawej) z bratem Grzegorzem,
matką Paraskowią Olechwir z Traczuków i siostrzenicą Anną.




Trościaniec, ok. 1915 r.
Rozalia Olechwir z Huków (z lewej)
z dziećmi oraz siostrą Katarzyną Huk
Sytuacja pogorszyła się, gdy w 1917 r. do władzy w Rosji doszli bolszewicy. Aleksander jako maszynista zmuszony został przez bolszewików do natychmiastowego przetransportowania ich żołnierzy. Jeździł wtedy lokomotywą parową, a nagły wyjazd uniemożliwił zaopatrzenie się w odpowiednią ilość opału. Został posądzony o celowe opóźnienie podróży i ciężko pobity przez bolszewików. Odtąd miał problemy zdrowotne uniemożliwiające wykonywanie ciężkich prac fizycznych. Po przejęciu władzy przez bolszewików prześladowania Polaków na terenie Ukrainy bardzo się nasiliły. Aleksander, obawiając się o życie swoje i rodziny w październiku 1919 r. z ciężarną żoną, matką oraz dziećmi postanowił uciec do Polski pozostawiając cały swój majątek. Po czteromiesięcznej tułaczce furmanką dojechali do Hrubieszowa wracając na ziemie swoich przodków. Na miejscu musieli jednak stawić czoła biedzie pozostając na łasce krewnych. Aleksander zmagał się z problemami ze zdrowiem, co znacznie utrudniało znalezienie godziwego zajęcia. W Polsce urodziły się najmłodsze dzieci: Stanisława, ur. 1919 r. podczas podróży do Polski oraz Edward, ur. ok. 1921 r. Bieda nie sprzyjała jednak zdrowiu dzieci i troje najmłodszych oraz Aleksander wkrótce, ok. 1926 r., zmarło. Pozostali członkowie rodziny na szczęście dożyli sędziwego wieku.

Większość opisanych faktów pochodzi z ustnych przekazów. Zesłanie do Rosji i ponad czterdziestoletni żywot na wygnaniu uniemożliwia odnalezienie dokumentów potwierdzających opisane fakty. Jednak mam nadzieje, że kiedyś dokumenty z ukraińskiego archiwum uzupełnią tę historię.

środa, 14 stycznia 2015

Olechwir. Potomkowie Józefa i Zofii Tatiany.

Jedną z podstawowych gałęzi w tworzonym przeze mnie drzewie jest rodzina Olechwirów. Są to potomkowie Józefa Olechwira i Zofii Tatiany z Jaskorskich, mających co najmniej trzech synów:
  1. Jana Olechwira ur. ok. 1770 roku,
    żonatego z Tatianą Demczuk, zmarłego 17 sierpnia 1818 r.
  2. Pawła Olechwira ur. ok. 1771 roku,
    żonatego z Praksedą Turuk, zmarłego 05 grudnia 1830 r.
  3. Stefana Olechwira ur. ok. 1780 roku,
    żonatego z Apolonią Służała, zmarłego 09 lutego 1827 r.
Rodzina ta pochodziła ze Sławęcina, przedmieść Hrubieszowa (obecnie dzielnicy tego miasta). W XIX wieku ich nazwisko w aktach metrykalnych zapisywano zamiennie w dwóch formach "Olefir" lub "Olechwir". Obecnie zachowało się w formie "Olechwir" i w jednym przypadku ewoluowało do formy "Olechwier". Jest to niezwykle rzadkie nazwisko w Polsce co pozwala zakładać, że wszystkie osoby, które je noszą, są potomkami Józefa i Zofii Tatiany Olechwirów.


Dawna cerkiew unicka w Hrubieszowie p.w. Św. Mikołaja

Olechwirowie byli wyznania grecko-katolickiego (unickiego). Władze carskie po powstaniu styczniowym w ramach represji i akcji rusyfikacyjnej w 1875 r. zlikwidowały unicką diecezję chełmską. Wiernych zmuszano do zmiany wyznania na prawosławie, zabraniając im przynależności do kościoła katolickiego. Stan ten doprowadził do wielu zamieszek na tle wyznaniowym. Wielu unitów nie przyjmowało sakramentów lub przyjmowali je potajemnie w kościołach katolickich, w efekcie czego nie spisywano aktów metrykalnych. Sytuacja   uległa zmianie dopiero w 1905 r. po wydaniu aktu o tolerancji religijnej, dzięki któremu unitom zezwolono na przynależność do kościoła katolickiego. Trzydziestoletnia przerwa w spisywaniu metryk urodzenia, ślubów i zgonów z lat 1875 - 1905, w wielu przypadkach uniemożliwia połączenie współcześnie żyjących rodzin Olechwirów z potomkami Józefa i Zofii Tatiany, jednak rzadkość występowania tego nazwiska w Polsce utrzymuje mnie w przekonaniu, że pokrewieństwo takie istnieje. Osoby zainteresowane lub mogące pomóc w połączeniu tych rodzin proszę o kontakt.